Literatura miała w Polsce, zwłaszcza od XIX wieku, szczególne znaczenie. Do tego stopnia że polska kultura jest (a może raczej była) literaturocentryczna. Ostatnio do literatury mocno wkroczyli seksualni odmieńcy i narobili zamieszania. Są postrzegani jako zagrożenie. A jednocześnie sami produkują nowe rodzaje opowieści. Podsumujmy z tej perspektywy ostatnie dwudziestolecie literackie (1989 – 2009) i nie tylko.
Rozmowa literacko-społeczna między Błażejem Warkockim, Tomkiem Kaliściakiem, Martą Konarzewską i Arletą Galant.
Cafe Kulturalna, PKiN, pl. Defilad 1
19.00, wstęp wolny
wydarzenie odbywa się w ramach inicjatywy POMADA
www.pomada.info.pl
oraz Święta Warszawy
www.wrszw.pl
Wstęp: wolnyPartner imprezy:
Pierwsza część „Polish Funk” spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem na całym świecie. W sklepie „Piccadilly Records” w Londynie była płytą tygodnia, najsłynniejszy sklep z płytami winylowymi w Chicago „Dusty Groove” nazwał ją „wspaniałą kolekcją utworów z polskich płyt, które od wielu lat przykuwały naszą uwagę”. „Jazzman Records” - sklep i wydawnictwo płytowe z Wielkiej Brytanii pisze: „Polish Funk jest albumem pokazującym siłę i różnorodność funkowego jazzu nagranego za Żelazną Kurtyną w Polsce lat 70.”. Również w Polsce składanka ta wywołała entuzjazm. Ewa Bem – wokalistka grupy Bemibek, której utwór znalazł się na pierwszej części, w wypowiedzi dla „Dziennika” do artykułu „Polacy nie gęsi, swój funk mają” mówi: „...(dzięki składance „Polish Funk”) te nagrania mają szansę spodobać się młodym ludziom, bywalcom dyskotek i klubów. Oni kapitalnie chłoną muzykę sprzed lat, bo dostrzegają w niej żywego człowieka, a nie tylko komputer”. Halina Frąckowiak na swojej stronie internetowej poleca „Polish Funk” wszystkim, nie tylko miłośnikom funky. Łukasz Kamiński w Gazecie Wyborczej napisał: „...(DJe Soul Service) z miłości do funku przesłuchali setki płyt i wybrali prawdziwe perły…” oraz „...żadna ze współczesnych gwiazd estrady nie byłaby w stanie stworzyć czegoś, co choć minimalnie byłoby tak taneczne, porywające i ciekawe”.Zachęceni tak pozytywnymi recenzjami oddajemy Państwu do rąk drugą (lecz nie ostatnią) część kompilacji „Polish Funk” – przedstawiając kolejne odkurzone nagrania z półek historii polskiej muzyki rozrywkowej. Niektóre z nich nigdy nie były wydane na płycie winylowej, tylko na kasecie magnetofonowej lub na 7 calowych singlach do szaf grających, inne znów tylko na składankach lub pocztówkach dźwiękowych. Niektóre z tych utworów, dla odmiany, są dobrze znane, jednak nigdy nie były postrzegane jako funk czy soul. Wszystkie jednak przesycone są rytmem i czerpią inspirację z muzyki afro-amerykańskiej. Energetyczni wokaliści, zwariowane rytmy, mocne brzmienie basu oraz potężne sekcje rytmiczne i dęte – wszystko, czego spodziewać się możecie w muzyce funk, jest na naszej kompilacji – okraszone dodatkowo słowiańskim klimatem. Aż nogi same rwą się do tańca.
Wstęp: wolny